Śmierć wielką zagadką
(Autorką tekstu jest Aleksandra Zumkowska-Pawłowicz)

Kiedy umiera nam ktoś bliski, chcemy wierzyć, że przeszedł do lepszego świata. Że to, co dzieje się z tą osobą po śmierci jest dla niego odpoczynkiem i błogostanem. Wyszukujemy znaków, które miałyby świadczyć, że ktoś, kogo tak bardzo kochaliśmy przesyła nam informacje z lepszego świata.
Nie chcemy myśleć, że po drugiej stronie nie ma niczego bo wtedy życie doczesne staje się zbyt krótkie, smutne i pozbawione sensu.

Czułam spokój
„Kiedy umarła moja babcia, wiedziałam, jak to się stało, chociaż byłam oddalona o setki kilometrów od niej. Babcia umarła w nocy, a ja obudziłam się dokładnie o tej godzinie. I czułam, że babci już nie ma.
Nie czułam smutku, co najdziwniejsze, a raczej ogromny spokój. Zasnęłam i miałam piękne sny, ale kiedy rano mama zadzwoniła, wiedziałam, co się stało. I strasznie rozpaczałam. Mimo to, poczucie tego spokoju zostało we mnie”.
Dla Ani babcia była wyjątkową osobą, z którą miała niezwykle bliski kontakt. Jej śmierć zostawiła w życiu dziewczyny ogromną pustkę.
Ale wrażenie z tej minuty, w której babcia odeszła, sprawiło, że Ani było łatwiej pogodzić się ze stratą. Bo czuła, że babcia dała jej znak. Że przestaje cierpieć i że tam naprawdę jest jej lepiej.


Nie dał mi znaku
„Kiedy zginął mój kolega, bardzo chciałam poczuć, że daje mi znaki. Jakiekolwiek. No i nie poczułam. On odszedł i zostawił mnie samą, a ja wpadłam w paranoję i w każdym zjawisku widziałam jego.
Przyszła burza, tęcza, zgasło światło, wszystko miało świadczyć, że on tu jest. Ale nie był. I nie wiem, czy w ogóle jest gdziekolwiek, czy tam jest po prostu pustka taka, jak przed narodzinami.
Strasznie boję się śmierci i jego odejście jeszcze pogłębiło ten stan” opowiada z kolei Gosia. Ona nie wierzy, że po drugiej stronie coś jest. Dlaczego więc boi się bezbolesnej nicości?

Przerażająca nicość
Bo nicość przeraża. Jest czymś nieznanym. Co to znaczy „nic”? Nie wiemy, nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie tego.
Czy to na pewno nie boli? A może ta nicość jest przerażająca, straszna? A może znikamy całkiem, bez szansy na ostatnie spojrzenie na ludzi, których kochaliśmy?
Dlatego tak wiele jest teorii związanych z życiem pozagrobowym. Katolicy wierzą w niebo i czyściec, a Żydzi, że po śmierci człowiek wraca do Boga. Od wieków ludzie byli przekonani, że śmierć nie jest końcem.
Starożytni Egipcjanie budowali piramidy, w których chowano przedmioty, które miały się przydać po śmierci, Grecy mieli swój Hades, gdzie znajdowały się dusze po śmierci ciała.